Przemocy mówię głośno STOP!
Bywa, że przemocy „nie widać”. Osacza maleńkimi kroczkami, sprytnie i niezauważanie. To moja historia, która kończy się „happy endem”. Najtrudniejsze było podjęcie decyzji.
Bywa, że przemocy „nie widać”. Osacza maleńkimi kroczkami, sprytnie i niezauważanie. To moja historia, która kończy się „happy endem”. Najtrudniejsze było podjęcie decyzji.
Gdyby nie ciekawość i pytania, większość pomysłów, by nie zaistniała. Gdyby nie odnajdywanie odpowiedzi, większość pomysłów by nie została zrealizowana. Zadawanie pytań i uzyskiwanie odpowiedzi, przyspiesza i skraca drogę dojścia do celu.
Jedną z głównych bolączek z jakimi się borykają przedsiębiorcy, to brak balansu w życiu. Powoduje to, że wszelkie pasje i hobby, zostają odłożone na bok. Nastawienia do swojego biznesu przybiera szarych kolorów, co nie sprzyja jego rozwojowi i odbiera radość z tego co robimy.
Zwykle mamy tendencję do zapamiętywanie tego co nam nie wyszło, co poszło nie tak i tego z czym się nie wyrobiliśmy. Myśli te zakotwiczają się w naszej głowie na długo i tak sami sobie odbieramy energię i radość z tego co robimy! Też tak masz?
Wszystko było dla mnie nowe. Rozwijałam biznes trochę po omacku. Planowałam co popadło, bo nie miałam wypracowanej strategii. Zadania, w które się angażowałam, nie były trafione. Nie dawały mi tyle korzyści, ile oczekiwałam. Traciłam czas i finanse.
W 2010 roku zamknęłam swoją pierwszą działalność w momencie, kiedy zaczęła przynosić fajne dochody, a klienci rekomendacjami przyprowadzali do mnie swoich znajomych. Czułam do siebie żal i rozczarowanie. Więc co poszło nie tak?
Już dziś zapraszam na wspólną przejażdżkę! W 2010 roku rozpoczęłam się moja świadoma decyzja o rozwoju osobistym, co później przekierowało mnie na rozwój zawodowy. Podjęłam decyzję, że spróbuję coachingu. W sumie, coaching przyszedł do mnie sam. Zapukał do mnie znajomy, który właśnie skończył kurs z coachingu. Zapytał mnie czy bym nie mogła być jego pierwszym…
Zniknęłam na całe przedwiośnie 2021. Już wracam! Kiedy życie płata mi figle, nie ma dla mnie znaczenia, że właśnie rozpoczęłam realizację zawodowych celów, nad którymi pracowałam prawie cały rok. Nie ma znaczenia wcześniej umówione spotkanie biznesowe. Nie ma znaczenia ważne zadanie, które może jeszcze poczekać. Plany idą w odstawkę, bo życie chce ode mnie czegoś…